Już wiesz, że włosy należy myć tak często, jak tego potrzebują oraz jaki szampon do tego wybrać. Z tej części tekstu dowiesz się natomiast, jak prawidłowo myć włosy. Przedstawiona metoda jest polecana przez Natalię Pawłowską, autorkę bloga Blondhaircare.com. Krok 1. Zanim przystąpisz do mycia włosów, dokładnie je rozczesz. Gość przerażona wydatkami. Goście. Napisano Październik 17, 2012. meaaa widac masz takie włosy. Mi mam jak byłam dzieckiem myła raz na tydzien. Jak zaczełam dojrzewac, okazalo sie, ze sie Choć kilkudniowy noworodek nie musi jeszcze dbać o regularne mycie zębów mlecznych, pewne nawyki dobrze jest wdrażać, zanim w buzi dziecka pokażą się pierwsze zęby. Najlepiej zacząć dbać o higienę jamy ustnej jak najwcześniej i myć zęby nawet wtedy, jeśli jeszcze ich nie widać. Wynika to z prostego faktu, że już w 7 Gdy tylko pojawią się pierwsze zęby mleczne, należy je czyścić wilgotnym wacikiem rano i wieczorem. Nie trzeba nakładać na kompres żadnego produktu: wystarczy letnia woda. Nie zaleca się szczotkowania mleczaków przed ukończeniem 18. miesiąca życia, ponieważ dziąsła dziecka są delikatne, a mała jama ustna utrudnia to zadanie. Daj dziecku czas – jeśli maluch dopiero zaczął chodzić do przedszkola – potrzebuje czasu, żeby się zaaklimatyzować, poznać otoczenie, kolegów i koleżanki. Musi zaznajomić się z nową sytuacją. Dziecko nawet jeśli tego nie mówi lub nie okazuje – może być zestresowane. Mała buzia – duża sprawa! Czyli jak myć zęby u opornego malucha? My rodzice mamy problem z wprowadzeniem nawyku mycia zębów u 2-, 3- ,a nawet 5-latków i często by nie wchodzić w konflikt z dzieckiem idziemy na kompromis. Wielu rodziców bardzo poważnie podchodzi do mycia zębów. Aż za poważnie. Często robi to za wszelką cenę. Starannie umyj ręce wodą z mydłem. Weź jałowy gazik i namocz go w przegotowanej, ciepłej wodzie lub naparze rumianku. Owiń palec wskazujący gazikiem. Delikatnie wprowadź palec do jamy ustnej dziecka, przemywając po kolei: dolne i górne dziąsła po obu stronach. Przetrzyj także język dziecka. Oto lista najczęstszych z nich: 1. Za krótki czas mycia zębów! Pamiętaj: zęby należy myć minimum 2 minuty ( najlepiej 3 minuty). W aptekach, sklepach z artykułami stomatologicznymi lub gabinetach można nabyć klepsydry odmierzające odpowiednią ilość czasu, jaką trzeba poświęcić na mycie zębów. Ponadto szczoteczki elektryczne mycie głowy jest NIEPRZEWIDYWALNE – dzieci lubią wiedzieć, co następuje po sobie i dzięki temu czują się bezpiecznie. W czasie tej czynności może zdarzyć się wiele rzeczy, których dzieci się boją, dlatego strach lub niechęć jest uzasadniona. żaden dorosły nie patrzy na ten prosty zabieg w bardziej szczegółowy sposób. Większość tej żmudnej pracy właściwie szczoteczka soniczna wykonuje sama za nas. Wystarczy główkę szczotki sonicznej przesuwać wzdłuż łuku zębowego, po stronie zewnętrznej, wewnętrznej uzębienia. Należy też w ten sposób czyścić powierzchnie żujące. Dodatkowe, delikatne ruchy okrężne wymasują dziąsła. Takie u8Yz3. Co zrobić, kiedy dziecko boi się myć głowę? Mycie główki podczas kąpieli niemowlaka to duże wyzwanie. Jeśli każda próba umycia główki budzi lęk i protesty dziecka, spróbuj odwrócić jego uwagę od tej czynności. Jeśli dziecko płacze podczas mycia włosów, trzeba szybko zareagować. Inaczej strach dziecka przed myciem głowy będzie narastał. Niechęć do mycia główki często pojawia się już u miesięcznych niemowląt, choć zdarza się też u starszych dzieci, które wcześniej tę czynność lubiły bądź była im obojętna. Samo to, że dziecko nie lubi mycia włosów, nie jest niczym niezwykłym. Woda, która spływa po buzi, wymusza zamknięcie oczu. Maluch traci kontrolę nad tym, co się dzieje, co zmniejsza jego poczucie bezpieczeństwa. Ta sytuacja przeraża, nawet gdy niemowlak podczas kąpieli w wanience bezpiecznie leży na rękach rodzica. Jeśli nad tym nie zapanujesz, strach przed myciem głowy będzie się wzmagał z kąpieli na kąpiel. Polecamy: Kalendarz rozwoju dziecka Spis treściStrach dziecka przed myciem głowySzampon dla niemowlaka, który nie szczypie w oczyPrzydatne akcesoria do mycia włosów niemowlaka Strach dziecka przed myciem głowy Zazwyczaj jest tak, że dzieci bojące się mycia główki histerycznie reagują na widok wanienki wypełnionej wodą. Najpierw warto więc pokazać niemowlakowi, że kąpiel nie jest jednoznaczna z myciem włosów. Przez kilka dni z rzędu nie myj dziecku główki – włoski u takich maluszków nie przetłuszczają się jak u dorosłych, więc wystarczy, jeśli przeczeszesz je mokrym grzebieniem. W tym czasie postaraj się sprawić, by dziecko polubiło kąpiel i pluskanie się w wodzie. Podczas kąpieli niemowlaka do wanienki możesz wrzucić kilka zabawek kąpielowych albo przedmioty, które zwykle budzą zainteresowanie maluchów: kuchenny lejek, małe sitko, kilka lekkich kolorowych miseczek z plastiku. Ze starszym, samodzielnie siedzącym niemowlęciem można bawić się w mycie włosków lalki – wykonując kolejne czynności opowiadaj dziecku, co robisz: np. „teraz namydlę główkę, a potem ją spłuczę”. Maluch może spróbować zrobić to sam. Przeczytaj również: Kąpiel noworodka - 7 rad jak bezstresowo kąpać dziecko Szampon dla niemowlaka, który nie szczypie w oczy Przyczyną niechęci niemowlaków do mycia główki podczas kąpieli i płaczu, często bywa źle dobrany szampon. Używaj tylko szamponu dla niemowląt, który nawet jeśli dostanie się do oczu, nie podrażni ich. Najlepsze są szampony dla dzieci, które nie szczypią w oczy. Nie każdy szampon dla dzieci ma takie właściwości, dlatego warto czytać informacje na opakowaniu. Czasem pomaga też zmiana rodzaju preparatu, np. zwykły szampon zmieniamy na taki w piance, który po nałożeniu nie spływa z główki, nie ma więc ryzyka, że dostanie się do oczu. Przydatne akcesoria do mycia włosów niemowlaka Co zrobić kiedy niemowlę płacze w kąpieli? Być może zajęte zabawą podczas kąpieli dziecko nawet nie zauważy, jak delikatnie zmoczysz mu główkę, a i przy kolejnych próbach jej umycia nie będzie już protestować. Nie znaczy to jednak, że powinno być tak jak przedtem. By strach przed myciem główki nie wrócił i niemowlak nie płakał w kąpieli, trzeba zmienić sposób jej mycia. Najważniejsze jest to, by szampon nie szczypał w oczy, a woda nie zalewała dziecku oczu ani uszu. Polecamy także: 12 akcesoriów do kąpieli, które usprawnią i ułatwią mycie maluszka Pomocne mogą być akcesoria kąpielowe, na przykład kółeczko z tworzywa, zakładane na główkę (tzw. rondo kąpielowe), które umożliwia spłukanie włosów i główki w taki sposób, by woda spływała na plecki. Co, jeśli dziecko go nie zaakceptuje? Wówczas do mycia główki niemowlaka przyda się leżaczek kąpielowy, na którym ułożysz malca w półleżącej pozycji oraz specjalny kubeczek do spłukiwania główki. Jego przednia część dotyka czoła, osłaniając je jednocześnie przed niechcianymi kropelkami. Zaraz po myciu główkę trzeba delikatnie osuszyć, by woda nie dostała się do oczu. Przeczytaj również: Kąpiel niemowlaka - aktualne zalecenia lekarzy dotyczące kąpieli małych dzieci miesięcznik "M jak mama" Czy wiesz, jak opiekować się niemowlakiem? Pytanie 1 z 10 Jak często trzeba karmić niemowlę? Co trzy godziny Co godzinę Na żądanie, czyli tak często, jak tego potrzebuje 💖 Wpis powstał ze współpracy z Sylwią 💖 Często w rozmowach z innymi mamami pada pytanie “a jak często myjesz włosy swoich dziewczyn?“. Na przestrzeni kilku lat odpowiedź uległa zmianie – córki szybko rosną, tak jak ich włosy. Skóra głowy zaczyna mieć inne potrzeby, dawno już pozbyła się niemowlęcego puszku, włosy zaczynają się robić mocne i… kapryśne. Pomimo różnic w wieku moich dziewczyn czy długości i grubości ich włosów, niektóre zasady dotyczące mycia mięciutkich czuprynek są po prostu takie same. Zatem bez względu czy Twoja pociecha ma roczek, czy lat sześć – serdecznie zapraszam do zaznajomienia się z kilkoma złotymi radami Sylwii 😀 1. Od kiedy myjemy włosy dzieciom? W zasadzie od samego początku, kiedy maluszek pojawia się na świecie. Jednak nie jest to do końca typowe mycie włosów, bo nie powinno się używać do tej czynności szamponu. Przynajmniej przez pierwszy miesiąc spokojnie wystarczy sama woda. 2. Jak często myć głowę niemowlakowi? Niestety nie ma na to pytanie jednej odpowiedzi. Jedni twierdzą, ze podczas każdej kąpieli, drudzy – że wystarczy raz w tygodniu. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, że skóra głowy małego bobaska jest delikatna, wydzielanie sebum jest jeszcze zróżnicowane i nie do końca takie, jakie powinno być. Jeśli zbyt często będziemy zmywać sebum z głowy, ta będzie produkować go jeszcze więcej, a co się z tym wiąże – dziecko może mieć problemy z przetłuszczaniem się włosów. Jednak nie jest to reguła. Zamiast codziennego mycia włosów wystarczy zrobić dziecku masaż skóry głowy (na sucho), by stymulować gruczoły łojowe do prawidłowego funkcjonowania. Wiadomo, jeśli małe dziecko często ulewa i ma pozlepiane włoski, nie zostawimy go tak na cały tydzień. Trzeba obserwować i dostosować się do wymagań. 3. Jak często myć włosy dzieciom 1+ ? Częste mycie nie osłabia w żaden sposób włosów dziecka – dotyczy to każdego wieku. Teoretycznie jednak wystarczy myć raz w tygodniu. Moje dziewczyny od malutkiego uwielbiają kąpiele połączone z nurkowaniem, w tym z myciem głowy. Czasem jednak tak się zdarza, że dziecko po przekroczeniu magicznych 12 miesięcy nagle zaczyna nienawidzić mycia włosów. Im bardziej dziecko „cierpi” podczas mycia, tym gorzej nie tylko dla niego, ale i dla nas. Lepiej jest wtedy ograniczyć tą „przerażającą” czynność to koniecznego minimum. Rzecz jasna lizaki przyklejone do włosów czy błotko z parku, samo nie zejdzie 😉 4. Jak często myć włosy dzieciom 6+ ? Dzieci 6+ mają z reguły więcej ruchu, a co za tym idzie – skóra głowy także mocniej się poci. Długie włosy posklejane potem wyglądają zdecydowanie mniej zdrowo i atrakcyjnie. Najlepiej wziąć sobie do serca zasadę „myj dziecku włosy minimum 3 razy w tygodniu”, na przykład w poniedziałek, środę i sobotę. 5. Jak poprawnie myć włosy dzieciom? Zazwyczaj myjemy włosy dziecka, gdy zażywa ono kąpieli – ustawmy więc temperaturę wody zgodnie z zasadą: “nie wiele wyższa niż temperatura ciała, czyli 36,6 °C“. Następnie: zwilżamy włosy wodą nakładamy na rękę szampon (nie więcej niż wielkości pestki od śliwki) rozcieramy szampon w dłoniach nakładamy na skórę głowy i włosy ruchami posuwisto-kulistymi (nie trzemy i nie drapiemy!) wykonujemy masaż skóry głowy dokładnie wypłukujemy (czystą wodą!) szampon z włosów i skóry głowy Dzieci rzadko stosują specyfiki typu lakier czy guma do włosów, dlatego też z reguły wystarczy jak umyjemy im włosy raz. Jeśli jednak widzimy, że owe włosy po myciu tzw. wstępnym, w dalszym ciągu wyglądają brudno czy nieświeżo, wykonujemy wszystkie wymienione czynności raz jeszcze. 6. Czy włosy kręcone myje się inaczej? Nie, włosy kręcone myje się tak samo. Kręcone są tylko dlatego, że inna jest ich budowa. Włosy kręcone zazwyczaj są bardziej suche niż te proste i wymagają większej uwagi w pielęgnacji, tudzież doboru szampony czy odżywki (poczytacie o tym w kolejnym wpisie 😉 ) 7. Czy dziecko może spać w mokrych włosach? To jest spawa sporna. Wielu fachowców twierdzi, że nie powinno się chodzić spać w mokrych włosach, ponieważ niszczą się, wycierają lub plączą. Kiedy chodzimy spać w mokrych włosach, rano zazwyczaj nie wyglądają zbyt dobrze – są pogniecione, odciśnięte, niepoukładane czy poplątane, a przede wszystkim – nieposłuszne. Dodatkowo, wielu pediatrów odradza spanie w mokrych włosach w obawie przed przeziębieniem. Poza tym – nie każdy lubi spać na wilgotnej od włosów poduszce… a komfort w czasie snu jest niezwykle ważny dla zdrowego wzrostu dziecka w każdym wieku. Aby żaden problem z wymienionych nie zaistniał najlepiej umyć włosy godzinę przed snem – no i … problem z głowy 😀 😉 Już wkrótce pojawią się kolejne porady dotyczące czesania, pielęgnacji i strzyżenia małych dzieci. Jeśli jednak masz pytanie dotyczące tego tematu zachęcam do pozostawienia komentarza – na pewno na nie odpowiemy! 😀 Mycie głowy może być dla malucha nieprzyjemne. Dlatego mamy kilka sprawdzonych sposobów, które pozwolą to zmienić. Wydawałoby się, że tak miła czynność, jak mycie włosów pachnącą pianą, powinna wszystkim sprawiać radość. Ale niestety, dla niektórych maluchów mycie głowy jest niezbyt przyjemnym przeżyciem, którego starają się unikać. Zdarza się również, że dzieci podczas mycia włosów płaczą, bo nie potrafią inaczej reagować na nowe doznania. Woda z pianą potrafi dostać się do oczu, cieknie po twarzy, a dziecko staje się wtedy zestresowane. Są jednak sposoby, które sprawią, że mycie głowy stanie się dla małego dziecka przyjemnością. Mycie głowy niemowlaka i noworodka – wyższa szkoła rodzicielskiej pielęgnacji Wyzwaniem dla młodych rodziców jest zazwyczaj pierwsza kąpiel dziecka, a co za tym idzie również umycie włosów. Jak tego dokonać? Przede wszystkim zaopatrzyć się w sprawdzonego pomocnika, któremu można zaufać zarówno w kwestii pielęgnacji, jak i bezpieczeństwa. W codziennej trosce o zdrową skórę i włosy dziecka, rodziców małych dzieci wspiera marka LINOMAG z serią emolientów opartych na bazie naturalnego oleju lnianego. Kosmetyki te posiadają potwierdzoną patentem technologię stabilizacji oleju lnianego, dzięki czemu mają one większą skuteczność działania, dają lepszy efekt pielęgnacyjny. Są również bezpieczne z uwagi na trwałość produktów w trakcie przechowywania. Zawartość oleju lnianego w kosmetykach do pielęgnacji niemowląt, korzystnie wpływa na regenerację skóry i wzmacnia jej funkcje ochronne. #1 sprytny sposób na umycie dziecku głowy Do mycia włosów dziecka używaj preparatów, które nie drażnią oczu i nie szczypią. Postaraj się też, aby głowę maluszka myć powoli, delikatnie, lekko ją masując. Skóra w tym miejscu ma wiele receptorów i jest wrażliwa, dlatego taki masaż będzie miłym elementem kąpieli. Uważaj również, aby piana nie spływała na twarz dziecka, bo może to być dla niego nieprzyjemne. Wypróbuj LINOMAG® Szampon, który delikatnie myje i pielęgnuje skórę i włosy dziecka już od 1. dnia życia. Przeznaczony jest do skóry wrażliwej, suchej i alergicznej. Nadaje się do codziennego użycia, gdyż delikatnie pielęgnuje włosy i skórę głowy. Nie szczypie w oczy i odżywia - dzięki zawartości oleju lnianego bogatego w składnki odżywcze i NNKT. A na dodatek sprawia, że włosy stają się miękkie i łatwo się rozczesują. CZYTAJ TEŻ: Pielęgnacja noworodka KROK po KROKU >> #2 jak umyć dziecku głowę bez płaczu Główkę noworodka lub niemowlaka należy trzymać tak, aby nie zanurzała się od razu w wodzie. Wtedy dziecko nie przestraszy się gwałtownego kontaktu z wodą podczas kąpieli. Główkę można oprzeć na specjalnej podpórce do kąpieli dla niemowląt lub trzymać ją opartą o swoją dłoń i przedramię. Włosy myjemy delikatnie, polewając je dłonią lub kubeczkiem. Pamiętajmy również, że woda do kąpieli małego dziecka powinna mieć temperaturę 37 stopni Celsjusza, a pomieszczenie kąpielowe ma być ciepłe i bez przeciągów. #3 dobry sposób na spokojne mycie włosów dziecka Dla starszaków nielubiących mycia głowy, dobrym rozwiązaniem wydają się być daszki do mycia włosów lub ronda. Taka osłonka na czoło i twarz ograniczy spływanie wody i piany, a to już połowa sukcesu, aby kąpiel odbywała się bez płaczu. Warto mieć również w wannie zabawki, którymi dziecko będzie się mogło zająć podczas kąpieli. Wtedy nie będzie się skupiać na tym, co dzieje się na jego głowie. Już od 1. dnia życia dziecka możesz zastosować delikatny LINOMAG® Żel do mycia ciała i głowy, który doskonale nadaje się do codziennej kąpieli dzieci i niemowląt. Żel do mycia przeznaczony dla skóry wrażliwej, suchej i alergicznej. Preparat łagodnie myje, odżywia i chroni, a substancje aktywne stanowią połączenie łagodnych środków myjących, oleju lnianego bogatego w NNKT, w tym kwasy omega-3 i omega-6 oraz pantenolu. Składniki żelu pielęgnują skórę głowy zapobiegając jej przesuszeniu, a także przyspieszają regenerację naskórka. Żel nie szczypie malucha w oczy, dlatego będzie ulubionym towarzyszem w pielęgnacji i myciu głowy. Pianę z włosów maluszka spłukujemy delikatną myjką, albo po prostu ręką, uważając, aby woda nie spływała mu do oczu. Dla starszych niemowlaków możemy używać specjalnego kubeczka do spłukiwania, który będzie lepszym wyjściem niż prysznic. Po kąpieli skórę i głowę malucha osuszamy miękkim ręcznikiem, bez pocierania. Widok (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 13:28 Może jest tu jakaś mama,która ma problem z dzieckiem-niejadkiem. Mój syn mógły wogóle nie jeść,od małego nigdy nie płakał na jedzenie,jadł mało,teraz też nie zawoła,po nocy nie jest głodny,nie chce jeść śniadań,mleko z nim wielki już raz miał lekką anemię,dlatego się tak martwię,jest też problem alergii,która nie jest jeszcze do końca wyjaśniona,wiem że to może się z tym wiązać,ale pytam,bo może to taki typ,ja jako dziecko też byłam niejadkiem. Jak sobie z tym radzicie? 0 1 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 13:35 Mój syn, obecnie 11ście lat, był strasznym niejadkiem :( Nakarmienie go graniczyło z cudem ;( Ktoś mi wtedy podpowiedział, żeby uczestniczył w posiłkach które mu robię. Pomogło, może nie zrobił się z niego obrzarciuch, ale coś zaczął jeść. Zapraszam grupa zamknięta, sprzedaż ubranek dziewczęcych 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 13:38 No tak,tak, tylko że moje dziecko ma niespełna 1,5 roku więc jak narazie nie może uczestniczyć w przyrządzaniu posiłków,jest za małe. 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 14:14 Ania ja mam ten sam problem, Kuba po prostu nie lubi jeść:( ja mu wymyślam codziennie coś nowego, ostatnio hitem są pierożki z biowaya, staram sie mu wymyślac kolorowe potrawy ale i tak to nie zawsze skutkuje. Jednyne stałe pozycje w menu to kaszka ok 300ml w nocy jak mocno śpi i kaszka też ok 300ml nad ranem o 5tej to go chyba troche ratuje, bo nie jest jakiś przeraźliwie chudy. 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 14:16 ja tez mam takiego grubasa :( 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 14:20 A ile teraz waży?Mój 10 kg i nie jada kaszek. 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 14:36 ostatnio jakies 2 m-ce temu ważył 11,200 teraz moze coś ok 12kg 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 14:50 Nie no to bez porównania,prawidłowo waży,oj chyba wiecej je niż mój. 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 22:06 Ktoś jeszcze ma taki problem? 0 0 ~Mama Klaudia (1 rok temu) 1 stycznia 2021 o 23:28 Przykro mi to mówić, ale u nas to nie minęło córka na 11lat i dalej nie czuje głodu ,a zaczął się problem gdy skończyła dwa lata, jak nie zmuszę do jedzenia to nic nie zje przez cały dzień, dwa lata chodzenia na psychoterapie, nic nie pomogło, tylko strata pieniędzy, nie wiadomo co robić, bez przerwy walka z jedzeniem, może ktoś i mi chciałby pomóc i udzielić jakieś rady, bo już szukałam wszędzie 3 0 ~Były niejadek (1 rok temu) 10 marca 2021 o 01:44 Hej Mama Klaudia widzę, że Twój komentarz jest świeży, więc co nieco może uda mi się podpowiedzieć - jestem dorosłym dzieckiem, które nie odczuwało głodu :). Od urodzenia zamiast rosnąć to leciała mi waga, mojej mamie zarzucano, że mnie głodzi dopóki sami się nie przekonywali. Potem jak starsza to był dalej problem. Na urodzinach dzieciaków nawet nie ruszałam słodyczy, po prostu nie czułam potrzeby jedzenia. Miałam kiepskie wyniki badań, leciały mi włosy, często krew z nosa, osłabienie i byłam bardzo chudziutka, często chorowałam, miałam anemie i ostatni stopień do anoreksji. Leki na apetyt nie pomagały, rodzina musiała mnie pilnować, abym jadła minimum. Gdy zaczęłam być nastolatką ok. 14lat wszystko minęło. Zaczęłam czuć głód, to było niesamowite uczucie!! Wszystko mi smakowało i chciałam ciągle jeść:). Ogólnie do tej pory jestem szczupłą osobą, ale jem normalnie, mam bardzo dobre wyniki badań. Jako dziecko bardzo nie lubiłam wmuszania we mnie jedzenia głupimi gadkami typu "wiatr Cię zdmuchnie na ulicy", a tym bardziej zmuszania do jedzenia, które mi nie smakowało. Znajdź kilka potraw, które są ok dla Twojej córki i pilnuj, żeby jadła minimum kalorii, aby nie schodzić poniżej PPM. Minimum było w moim obowiązku, aby wyjść na dwór czy wrócić do zabawy. Ja lubiłam chodzić do szkoły i nie mogłam do niej pójść, gdy nie zjadłam talerza z płatkami z mlekiem lub dwóch kanapek. Obiad jak zjadłam to dopiero mogłam wyjść na dwór. Kolację rzadko się udawały. Potem chcieli mnie zawiesić w szkole na udziały w sporcie ze względu na moją wagę i to też wpłynęło w pewien sposób na to, że poczuwałam się do obowiązku jedzenia tej kolacji, bo sport był dla mnie ważny. Są różne sposoby, żeby "utuczyć" daną potrawę, np jeśli w miarę toleruje zupę jarzynową, to rób ją na trochę tłustszym mięsie, ALE bez przesady, bo się zorientuje itd... Obecnie nie mam za złe wmuszania mi jedzenia, które było tzw minimum "za przyjemność", która w moim przypadku opierała się na wyjściu z domu czy zawodach sportowych. Uważam, że było to dobre podejście. Całkowicie inaczej wspominam docinki dalszej rodziny i wmuszania we mnie np. znienawidzonych schabowych, których do tej pory nie jadam, a ile musiałam się nasłuchać porównań do innych, gorszego traktowania, docinek. Pewnie chcieli dobrze, ale to nie tędy droga, bo to nie jest droga na skróty.. Najbliższa rodzina musiała się trochę nagimnastykować, jako nowonarodzone dziecko= dużo nerwów i płaczu.. trzeba to przeżyć niestety... a jako trochę starsze potrafiłam kombinować, jedzenie chować po kieszeniach, wyrzucać przez okno, do śmieci, wrzucać ponownie do garnka itd.. ale oszustwa i kłamstwa mają krótkie nogi ;) trzeba uświadomić dziecko, dlaczego nie wolno kłamać, poświecić mu czas, nauczyć.. ja obecnie brzydzę się kłamstwem tak zostałam nauczona :). Trzymam kciuki, aby było dobrze! 1 0 ~Mamuska (1 rok temu) 18 marca 2021 o 19:31 Witam moja corka lat wazy 26kg przy 137cm wzrostu przy jedzeniu tez mamy zalamke. Jak przypilnuje to zje a tak od 8 do 15 w szkole potrafi nic nie zjesc. Lekarze tez sugerowali psychoterapie,inni twierdzili ze je tyle ile potrzebuje i zeby nie zmuszac... niestety ja nie widze innego wyjscia jak pilnowanie przy posilkach. Rano obowiazkowe sniadanie w domu,do szkoly kilka rzeczy do wyboru(zawsze cos z tego skubnie)po powrocie siada odrazu do obiadu,nie nakladam duzo zeby nie przestraszyc. Po zjedzonym obiedzie dostaje cos slodkiego na deser ale to odrazu po. Pozniej nie ma podjadania. Czeka na kolacje. Kolacja kolo 18. Wczesniej, bo moze uda sie jeszcze do czegos zachecic przed snem... sa rozne dni,czasem lepiej a czasem az lzy sie cisna do oczu. Ciezko patrzec jak dziecku widac wszystkie kosci. Jest energiczna,wesola,lubi aktywnosc sportowa ale ciuchy wisza jak na wieszaku(to nie jest mily widok) Dodam jeszcze,ze wykluczone choroby i pasozyty. Ponoc taki jej urok. Dla mnie ciezka codzienna praca czasem doprowadzajaca do rozpaczy 0 0 ~Mamuska (1 rok temu) 18 marca 2021 o 19:36 Fajnie,ze wrzucasz taki wpis to napewno nam pomoze. Najgorsze sa wlasnie docinki zwlaszcza rodziny ze patyczak,ze ja jesc nie daje,ze anoreksja...kilka razy dziennie powtarzam corce ,ze jest piekna i ze nie chcem zeby byla gruba tylko zeby miala sile na zabawe . Ze to dlatego trzeba jesc, zeby miec sile. Najwazniejsze to nie wpedzic dziecka w kompleksy bo to tylko pogorszy sprawe. Pozdrawiam 0 0 ~ania27 (1 rok temu) 22 marca 2021 o 09:56 Jaki stary wątek...o moim niejadku:).Napiszę Wam jak to teraz syn ma 12 lat i je naprawdę wszystko,jestem z niego mega dumna a co przeszłam jak był maluchem to naprawdę było mega stresujące,także jak widać każde dziecko wyrasta z tego wszystkich niejadków i ich dzielne i wytrwałe mamusie. 1 0 ~MAGDA (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 22:07 witam moje dziecko to tez okropny niejadek, ma teraz 4 lata , wychodze z siebie zeby go nakarmic, wogole nie odczuwa głodu, zadne sposoby nie pomagają, syropy,wspolne przygotowanie posiłkow, nagrody, mamy tak jak mały skonczył dwa lata, czasem sie juz podaje, pomaga czasem bardzo dlugi spaer, ale jemy tylko okreslone produkty ,teaz pediatra zaproponowal wizyte u psychologa i chyba skorzystam 0 0 ~MAGDA (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 22:11 ale nie napisałam ze straam sie robic dłuzsze przerwy robic pomiedzy posilkami , nie daje rownież gestych sokow do picia, pediatra kazał tez zrobic badania na pasożyty u nas wyszły ok 0 0 (12 lat temu) 22 czerwca 2010 o 22:15 U nas wszystkie badania też są zawsze tak było,piszesz że jak mały skonczył dwa lata?To znaczy że wcześniej ładnie jadł?A jak z wagą? 0 0 (12 lat temu) 23 czerwca 2010 o 15:31 moja tesciowa opowiada ze ona musiala karmic dzieci przy oknie i zagadywac aby cos zjadly, dla mojego dziecka choc nie jest niejadkiem tez jedzenie musi byc polaczone z zabawa + inaczej jest nudno i nie chce jesc + tym bardziej przy niejadku to musi byc gimnastyka 0 0 (12 lat temu) 24 czerwca 2010 o 13:51 Czyżbym tylko ja miała taki problem? 0 0 ~tys (12 lat temu) 25 czerwca 2010 o 08:50 1,5 roku - za małe, żeby brać udział w przygotowaniu posiłków ? Ja mam córeczkę w tym samym wieku, stoi na krzesełku, podczas gdy ja kroję warzywa, mięsko... nic nie mówię, tylko odkładam to na talerzyk obok niej, czasem zrobię myszkę z rzodkiewki, to pałeczkę z ogórka... ona też nie lubi jeść - ale czasem coś podje 0 0 ~gabi (12 lat temu) 25 czerwca 2010 o 08:54 mam to samo mój syn może nie jeść ma 19 miesięcy waży tylko 10900 ale sa dni rzadko ale są kiedy ma napad i cąły czas chce jeść 0 0 ~MAGDA (12 lat temu) 25 czerwca 2010 o 09:11 ania 27 tak synek jadł wszytsko do 2 lat, ulubione warzywo szpinak i brokuł , nie miałam zadnych problemow, potem mu sie odmieniło nie wiem dlaczego , teraz mamy stały jadlospis, przyznam ze czasem nawet go przekupuje by cos zjadł, teraz ma 118 cm i wazy 19,5 kg, 0 0 ~kisia9 (12 lat temu) 25 czerwca 2010 o 14:32 też mam w domu strasznego niejadka. młody ma niecałe 2 lata a waży niespełna 11 kg. próbowałam już chyba wszystkiego, byliśmy u lekarza, robiłam badania, wszystko ok niby. raz je troche lepiej i znów gorzej. najgorsze jest to że odrzucił praktycznie w ogóle nabiał -mleko pił tylko do 9 m. jak był na piersi, później wcale. czasem zje troche danio i to wszystko. mógłby jeść tylko bułki, jajka, owoce i galaretkę... taki niejadek w domu to straszne zmartwienie dla rodziców 1 0 (12 lat temu) 25 czerwca 2010 o 21:40 tys to zależy jakiego dziecka,tak jak są dzieci które chodzą w wieku 9 miesięcy i są i takie co zaczynają jak mają 15 miesięcy albo i póżniej. Moje dziecko nie stało by spokojnie i patrzyło jak kroję pomidora,raczej zkorzystało by z okazji wejścia na stół bo ma taką manię,albo by nożem sobie lub mi krzywdę zrobiło,więc dla mojego dziecka jest to stanowczo za szybko,poza tym ja mam chłopaka,jego sprawy kuchenne nie interesują,raczej coś z tatą robić śróbki,narzędzia. kisia9 mam bardzo podobnie tylko buła,jajo,owoce uwielbia,serki też ale teraz nie może bo jest na diecie jakby mało było tego że jest niejadkiem bo ma prawdopodobnie alergię na białko. Masz rację to wielki problem i zmartwienie jak dziecko nie chce jeść. 1 0 ~beti1 (11 lat temu) 6 września 2010 o 11:00 mój synek to też niejadek, ja juz mam takiego stresa z tym jedzeniem,że już się boję z czymkolwiek do niego zbliżyć, on nawet czegoś nie spróbuje,a zaciska buzię i odwraca głowę,wielu rzeczy nie ma pojęcia jak smakują,w życiu nie weźmie do raczki banana,czy brzoskini czy kawałka gruszki, jeszcze zupkę zje,wtedy przemycam tam rożne warzywa,ale już osobno, mięsko i ziemnaczki nie, konsystencji mięsa mielonego nie lubi, wypluwa, masakra z tym jedzeniem, najchętniej to tylko kaszki by jadł,a ma 1,5 roku,więc musi przecież też inne produkty jeśc 0 0 (11 lat temu) 6 września 2010 o 11:04 u nas teraz sie zaczelo tak, ze mala zjada tylko przy bajkach, i to tez nie jakos fenomenalnie. Wczesniej nawet chetni jadla, a teraz jej czworki wychodza i dramat jest. Jestem tym troche podlamana, bo nie hcce zeby sie przyzwyczaila do jedzenia przy telewizji. Niunia ma 16 m-cy niecale i wazy ok 9,7 kg, wiec chudziak jest. 0 0 ~jolga (11 lat temu) 6 września 2010 o 11:09 moja ma 13 m i od jakiegos miesiaca zauwazylam mniejszy apetyt u niej, probowalam ja przechytrzyc ale nic z tego. Wkoncu wpadlam na pomysl ze moze jak dam dziecku wolna reke to apatyt wroci, i teraz sadzam ja przy stole w jej krzeselku, lyzka lub widelec do lapki i pieknie zjada sama. Oczywiscie troszke jej jeszcze pomagam ale widze jaka jest zadowolona i sama otwiera buzke bez zadnego "ale" 1 0 ~natu (5 lat temu) 18 czerwca 2017 o 12:01 witam moj maly ma teraz 16 miesiecy i mam ten sam problem wazy i przez 4 miesiace przybral 400g. nie chce mleka i nic innego. jak pani poradzila sobie z tym problemem 0 0 ~Kowalska (5 lat temu) 19 czerwca 2017 o 09:47 Zastosować dietę wysokoenergetyczną (kaloryczną)....przebadać dziecko, na robaki, alergię...Czyli masło do posiłków, jeśli jogurt to typu greckiego (wysoka zawartość tłuszczu), zaobserwować jak się wypróżnia, jesli rzadko, znaczy że słaby apetyt związany jest z zaleganiem kału w jelitach, wtedy suszona śliwka, inne suszone owoce, bo to żródło błonnika, dużo wody, nie dawać soków i słodzonych herbat bo oszukują głód...ostatecznie pozostaje do rozważenia wprowadzenie specjalnych preaparatów żywieniowych (do ustalenia z dietetykiem, pediatrą, gastrologiem) typu Resource Junior, NutriKids, ewentualne dodatek kalorii w postaci Fantomaltu... 0 1 ~nata (5 lat temu) 19 czerwca 2017 o 14:06 Przeczytać książke "Moje dziecko nie chce jeść" Gonzalesa :) przede wszystkim :) absolutnie nie wciskac na siłę jedzenia, nie dawac jeść przy bajkach, nie wykorzystywać każdego otworzenia buźki aby wcisnąć łyżeczkę, nie wierzyć w syropki na apetyt, jeść z dzieckiem wspólnie posiłki (takie same!), pozwolic jeść SAMEMU, nie robić z jedzenia przymusu i kary, nie nagradzać - to wszystko pierwsze kroki do zaburzeń odżywiania w przyszłości! Nie wciskać słodyczy, kolorowych serków, byle czego byle zapełnić brzuch, zwrócić uwagę czy dziecko nie podjada między posiłkami (chrupki, owoce, słodycze itp), robić wspólne posiłki, dawać wybór. Pamiętac, że nie każdy bobas musi być rumianym pulpecikiem z fałdeczkami, są osoby szczupłe z natury, nawet bardzo szczupłe, dzieci to także ludzie. 3 1 ~Lilka (5 lat temu) 19 czerwca 2017 o 14:45 Zgadzam się z natą- zdrowe dziecko się nie zagłodzi. . Najważniejsze aby samo jadło(i zdrowo), bez zmuszania. Tez mieliśmy kryzysy jedzeniowe, jednak zawsze miałam luźne podejście - i kryzysy same mijały. Im bardziej natomiast babcie naciskały aby dziecko jadło,tym był większy problem. 0 0 do góry