Rosja: sprzeciwiająca się wojnie aktywistka Aleksandra Skoczylenko skazana na siedem lat w kolonii karnej Aktualność 13/11/2023 List otwarty Amnesty International do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie zawieszenia broni przez wszystkie strony konfliktu izraelsko-palestyńskiego
Dziękujęmy hotelowi Sobienie Królewskie za udostępnienie miejsca do nagrania tego odcinka!W agresji na Ukrainę u boku rosyjskiej armii biorą udział Czeczeni.
W dzisiejszym odcinku porozmawiamy na temat jednego z ważniejszych konfliktów w historii XX wieku - wojnie w Wietnamie. Poznajcie fakty na temat Wietkongu, a
Niesamowite zdarzenia na wielkim ekranie czyli najlepsze filmy przygodowe w historii kina; Człowiek, technologia, kino. Czyli filmy science fiction, które musisz obejrzeć; Filmy o seksie i miłości dostępne nie tylko na Netflix! Najlepsze filmy erotyczne ze scenami seksu [TOP 10] Najlepsze filmy fabularne nie tylko z Netflixa!
OSW nagrało film o II wojnie w Czeczenii. Jak Rosja Putina prowadziła wojnę już ponad 20 lat temu. Jak wyglądała II wojna w Czeczeni? Grozny to miasto, które szczególnie ucierpiało i bywa porównywane do dzisiejszych ukraińskich miast.
W pierwszych latach po wojnie ludzie przeżywają trudne czasy. Wszystkie siły zostały wysłane do ożywienia kraju, i do zadania kinie rozmawiać o los zwykłych ludzi, którzy w taki czy inny dotknął straszny czas zniszczeń i strat. Tradycyjnie uważa się, że najlepsze filmy o wojnie – te, które powstały po 50-ych.
Plik O wojnie w Czeczeni opowiada Agnieszka Romaszewska Guzy.mp3 na koncie użytkownika Vamanos • folder Audycje i wykłady z historii • Data dodania: 13 lip 2022 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb.
Wojna składała się z dwóch faz: pierwszej trwającej od października 1999 do kwietnia 2000, mającej charakter wojny regularnej, oraz drugiej trwającej od kwietnia 2000 do kwietnia 2009 r., noszącej znamiona walki partyzanckiej .
Bohaterom i ofiarom Wietnamu stawia się pomniki itd. W "Jarhead" amerykańscy żołnierze kochają "Czas Apokalipsy" i wcale nie mają złej opinii o wojnie w Wietnamie. Nie chrzań o Hollywood bo Coppola, który zrobił ten film, nawet nie jest Amerykaninem, a całą produkcję sfinansował z własnej, prywatnej kieszeni.
Takie produkcje więc wybrałem. „Furia”, 2014, reż. David Ayer. Nie ma chyba takiego filmu wojennego, w którym scenografia jest w 100 procentach zgodna z faktami historycznymi. Podobnie jest z używaną w walkach bronią. Dbałość o budowanie dramatyzmu i rozwiązywanie trudnych wyborów produkcyjnych na planach filmowych często
0eEkv3q. Tyran przy pianinie i szary człowiek, który stanął na czele zbrodni. Te dokumenty pozwolą lepiej zrozumieć sposób, w jaki Władimir Putin dochodził do władzy i w jaki sposób rządzi Rosją. Świadkowie Putina: Nikt nie podszedł do Władimira Putina z kamerą tak blisko, jak Witalij Manski, były szef działu dokumentacji w rosyjskiej telewizji, który na przełomie wieków dokumentował przejęcie władzy przez młodego wówczas Putina. Śledzimy polityka podczas kampanii wyborczej, siódmy z nim za biurkiem, gdzie ustawia się nowoczesny komputer, dla nowoczesnego władcy. Wyemitowany w 2018 roku film, oglądany z perspektywy czasu pokazuje, jak wiele z tego, czym dziś straszy Putinowski terror miało początek w tych niewinnie zapowiadających się opowieściach o sile Rosji, o tęsknotach za imperializmem i autorytarnym porządkiem. Manski stawia siebie w roli człowieka, który naiwnie wierzył, że jest świadkiem wielkiej historii, a stał się tylko świadkiem Putina, przejmującego absolutną kontrolę nad państwem. Jego film świetnie wyjaśnia jakimi mechanizmami posłużył się do stworzenia z Rosji prywatnego imperium. Od podporządkowania sobie oligarchów po system medialnej dezinformacji.
Na Ukrainie biję się o wyzwolenie swojego narodu; większość moich nabojów czeka na walczących dla Władimira Putina kadyrowców - mówi PAP Maga, czeczeński ochotnik walczący z ukraińską armią przeciwko rosyjskim Maga walczy na Ukrainie od 2016 roku. Podkreśla, że „w kraju tym toczy się nie tylko wojna o wolność Ukraińców, ale także każdego narodu żyjącego pod rosyjskim butem”. „Chcę, żeby w Iczkerii było jak w Polsce: żeby panowały tam rządy prawa, żebyśmy byli wolni” – mówi, określając ojczyznę nazwą używaną przez antyrosyjską opozycję. Większość walczących po stronie ukraińskiej Czeczenów zasila szeregi dwóch oddziałów: batalionów Dżochara Dudajewa i Szejka Mansura. Sam Maga – choć przyznaje, że wszystkim przyświeca ten sam cel – dołączył do międzynarodowego oddziału ochotników, z którymi po 24 lutym walczył w okolicach Kijowa i na północnym-wschodzie Ukrainy. Zapytany o to, czy przegrana Rosji na Ukrainie oznaczać będzie wolną Iczkerię, mówi z przekonaniem: „Tak, o to tutaj walczymy”. Podobnie na udział Czeczenów w wojnę na Ukrainie patrzy Alla Dudajewa - wdowa po Dżoharze Dudajewie, pierwszym prezydencie niezależnej Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. „Wojna na Ukrainie to walka o wolność wszystkich narodów okupowanych przez Rosję. Jestem pewna, że narody kaukaskie wybiją się na niepodległość, a przegrana Rosji będzie oznaczać nie tylko wygraną Ukraińców, ale wszystkich ciemiężonych przez Moskwę narodów i całego wolnego świata” – mówi w rozmowie z PAP. W odezwie wystosowanej przez działające na wygnaniu Prezydium Rządu Czeczeńskiej Republiki Iczkerii poparto „walkę Ukrainy i całego cywilizowanego świata przeciwko reżimowi Putina” oraz potępiono „rosyjską okupację części terytorium Gruzji i Mołdawii, a także kolaborację okupacyjnego reżimu klanu Kadyrowa”. „Reżim Kadyrowa nie ma w kraju prawdziwego poparcia; ludzie się boją, są zastraszani. Sam Kadyrow nie ma pojęcia o tym, co się wokół niego dzieje. Osoby z jego otoczenia mówią mu tylko to, co chce usłyszeć; jest jak otoczony klakierami car” – ocenia Maga. „Wszyscy ci, którzy się sprzeciwiają, są obecnie za granicą; cała diaspora jest opozycją” – dodaje Dudajewa. Czeczeński ochotnik zaznacza, że „trudno jest ocenić wpływ wojny na społeczne nastroje w jego ojczyźnie”. „Zwożone do kraju ciała kadyrowców są chowane po cichu; w kraju nie ma miejsca na opozycję, więc nie wiadomo, jak ludzie reagują. Jeśli ktoś napisze w Internecie coś niepochlebnego, zabiera się go do więzienia, bije i torturuje, a potem zmusza do publikacji nagrań przepraszających za obrazę władz” – tłumaczy Maga. Zapytany o to, kim są walczący po stronie Putina Czeczeni, mówi: „Nie wszyscy są tam zupełnie z własnej woli; często przynależność do służb to jedyna szansa na godziwy zarobek”. „To ludzie, którzy sami cierpieli w latach 90. z powodu Rosji i Putina, dlatego trudno mi to zrozumieć” – dodaje. „Obecnie obalenie Kadyrowa jest niemożliwe; Rosja jest nadal silna, a od tego zależy siła czeczeńskiego uzurpatora” – ostrzega Dudajewa. „Jestem jednak pewna, że Ukraina wygra – ma za sobą cały cywilizowany świat. Nie wiem, co stanie się wtedy z Putinem, ale zakładam, że Kadyrow ucieknie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich; krążą pogłoski, że po rozpoczęciu inwazji szybko ewakuowano tam jego rodzinę” – mówi rozmówczyni PAP. „Kadyrow boi się rodowej zemsty – młodzi Czeczeni będą się mścić za to, co jego rodzina robiła z naszym narodem” – ocenia Dudajewa. Zapytana o to, jak może wyglądać pierwszy dzień niepodległości jej ojczyzny, mówi: „W kraju przeprowadzone zostaną wolne i demokratyczne wybory; Iczkerią będzie rządzić ten, kogo wybierze naród”. Rozmówcy PAP zgodnie apelują o przyznanie przez społeczność międzynarodową niepodległości Iczkerii oraz uznanie przeprowadzonego w latach 90. przez Rosję ludobójstwa czeczeńskiego narodu. „Społeczność międzynarodowa musi zwrócić uwagę na to, co dzieję się w naszej ojczyźnie” – podkreśla Dudajewa. „To, co wydarzyło się w latach 90., to ludobójstwo. Zakładano obozy koncentracyjne, masowo gwałcono kobiety, porywano dzieci osób walczących za wolność naszego narodu. Wierzę, że trybunał, który zostanie powołany do sądzenia rosyjskich zbrodni na Ukrainie, będzie też sądzić zbrodnie, do których Rosjanie dopuścili się w mojej ojczyźnie” – oświadcza rozmówczyni PAP. Z Kijowa Jakub Bawołek (PAP) kgr/
"Władimir Putin zajął się »wymachiwaniem nuklearną szabelką«, a USA muszą być przygotowane na możliwość użycia przez Rosję broni atomowej" - pisze w czasopiśmie "Foreign Affairs" Richard K. Betts, profesor w Instytucie Studiów nad Wojną i Pokojem im. Arnolda A. Saltzmana na nowojorskim Uniwersytecie Columbia. Naukowiec rysuje trzy scenariusze ewentualnej amerykańskiej reakcji na rosyjskie działania. Władimir Putin niemal od początku wybuchu wojny w Ukrainie grozi Zachodowi użyciem broni nuklearnej, ale zachodni obserwatorzy nie przywiązują do tych wypowiedzi szczególnej uwagi - przekonuje na łamach Foreign Affairs" Richard K. Betts, profesor w Instytucie Studiów nad Wojną i Pokojem im. Arnolda A. Saltzmana na nowojorskim Uniwersytecie uważa, że prawdopodobieństwo nuklearnej odpowiedzi przez kraje zachodnie jest bardzo małe. "Ale nikłe zagrożenie użycia broni jądrowej nie jest wystarczającym uzasadnieniem do bezczynności i trzeba się przygotować do reakcji na taką ewentualność" - podkreśla profesor. Zobacz także Putin "wymachuje nuklearną szabelką"Autor zauważa, że zagrożenie byłoby największe, gdyby sytuacja na froncie zasadniczo zmieniła się na korzyść Ukrainy. Rosjanie mogliby wykorzystać wówczas swoją doktrynę "deeskalacji przez eskalację", zakładającą użycie broni jądrowej w wypadku niepowodzeń w walce konwencjonalnej. "Wojska rosyjskie mogłyby dokonać tego poprzez jedno lub kilka uderzeń taktyczną bronią nuklearną na siły ukraińskie lub przez symboliczną eksplozję nad pustym terenem" - pisze wymienia następnie trzy ogólne możliwości odpowiedzi na nuklearny atak Rosji na Ukrainę. To: słowne potępienie, użycie broni nuklearnej lub konwencjonalny atak. Jednocześnie zaznacza, że "wszystkie te alternatywy są złe, ponieważ nie istnieją żadne metody poradzenia sobie z końcem nuklearnego tabu, które łączyłyby się z niskim ryzykiem".Jest bardzo prawdopodobne, że w wypadku rosyjskiego ataku nuklearnego amerykańscy politycy wybraliby najsłabszą z możliwych odpowiedzi - "wywód na temat niewyobrażalnego barbarzyństwa działań rosyjskich i wdrożenie wszelkich, niewykorzystanych sankcji gospodarczych bez podejmowania żadnych działań militarnych" - przewiduje Betts. Dodaje, że "to zasygnalizowałoby Moskwie, że ma ona całkowitą swobodę działań zbrojnych, w tym dalszego użycia broni jądrowej w celu zniszczenia ukraińskich sił, co w zasadzie skutkowałoby przyznaniem zwycięstwa Rosji". Zachód jest gotowy na nuklearną odpowiedź?Autor zwraca uwagę na to, że Zachód, w celu odstraszenia Putina, powinien w wiarygodny sposób zaznaczyć, że użycie przez Rosję broni nuklearnej spotka się z odpowiedzią NATO, a Sojusz nie da się zastraszyć. "W przypadku, gdyby NATO zdecydowało się na kontratak w imieniu Ukrainy, mogłoby użyć sił konwencjonalnych lub nuklearnych" - pisze Betts. W tym drugim wypadku można by użyć broni nuklearnej w podobny do Rosji sposób lub zdecydować się na uderzenie na większą skalę, grożąc Moskwie nieproporcjonalnymi stratami w razie dalszych ataków wypunktowuje dwa problemy związane z taką reakcją. Po pierwsze, użyta przeciwko siłom rosyjskim w Ukrainie, amerykańska broń jądrowa mogłaby spowodować straty wśród obrońców tego kraju. Drugim problemem jest to, że Rosja dysponuje większym arsenałem taktycznej broni nuklearnej niż USA. By utrzymywać przewagę, amerykańscy przywódcy musieliby rozważyć użycie sił strategicznych (międzykontynentalnych pocisków balistycznych lub bombowców). To z kolei powodowałoby zagrożenie totalną, obustronną destrukcją - przestrzega niebezpieczną możliwością odpowiedzi na atak byłoby "uruchomienie kampanii powietrznej z wykorzystaniem konwencjonalnej amunicji przeciwko rosyjskim celom militarnym i zmobilizowanie sił lądowych do potencjalnego udziału w wojnie na Ukrainie" - argumentuje autor. Zobacz także "Rosja całkowicie podatna na odwet jądrowy"Przy takiej ewentualności, politycy NATO mogliby podkreślić, że nowoczesna, precyzyjna technologia sprawia, że taktyczna broń nuklearna nie jest konieczna w przeprowadzaniu efektywnych ataków. "Przedstawiałoby to uciekanie się Rosji do uderzeń nuklearnych jako kolejny dowód nie tylko jej barbarzyństwa, ale także militarnego zacofania" - wyjaśnia Betts. Zastrzega, że w takim przypadku, NATO powinno także uświadomić Putinowi, że "każde późniejsze użycie broni jądrowej przez Rosjan spowodowałyby amerykański odwet nuklearny."Autor zaznacza, że w przypadku rosyjskiego ataku jądrowego NATO miałoby dwa przeciwstawne cele. Z jednej strony Sojusz chciałby uniemożliwić Rosji osiągnięcie jakichkolwiek korzyści geopolitycznych poprzez taki krok. Z drugiej zapobiec dalszej eskalacji. Z tego powodu podkreśla "oczywistą potrzebę zmaksymalizowania czynników zniechęcających Moskwę do użycia broni nuklearnej."Deklarowana strategia Waszyngtonu wobec potencjalnego ataku nuklearnego zawsze będzie wystarczająca niejasna, by pozostawiać przestrzeń do elastyczności w działaniu - podkreśla Betts. Ale w wypadku dalszych pogróżek ze strony Kremla, Waszyngton powinien jasno i mocno przypomnieć Putinowi, że Rosja jest całkowicie podatna na odwet jądrowy, a w wojnie atomowej nie ma zwycięzcy - konkluduje. Joanna Załęska (PAP)
FilmTchétchénie, une guerre sans traces20151 godz. 26 min.{"id":"759975","linkUrl":"/film/Czeczenia.+Wojna+bez+%C5%9Bladu-2015-759975","alt":"Czeczenia. Wojna bez śladu"} Odkrywając przerażającą rzeczywistość terroru i strachu za lśniącą fasadą odbudowanego Groznego, Manon Loizeau nie pozwala nam zapomnieć o wciąż trwającym dramacie... więcejTen film nie ma jeszcze zarysu fabuły. {"tv":"/film/Czeczenia.+Wojna+bez+%C5%9Bladu-2015-759975/tv","cinema":"/film/Czeczenia.+Wojna+bez+%C5%9Bladu-2015-759975/showtimes/_cityName_"} {"linkA":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeA","linkB":"#unkown-link--stayAtHomePage--?ref=promo_stayAtHomeB"} Odkrywając przerażającą rzeczywistość terroru i strachu za lśniącą fasadą odbudowanego Groznego, Manon Loizeau nie pozwala nam zapomnieć o wciąż trwającym dramacie Czeczenii. Z jednej strony uważnie obserwuje to, co rzuca się w oczy – rozbudowane rytuały ku czci Ramzana Kadyrowa, w czysto stalinowskim stylu kultu jednostki. Z drugiej –Odkrywając przerażającą rzeczywistość terroru i strachu za lśniącą fasadą odbudowanego Groznego, Manon Loizeau nie pozwala nam zapomnieć o wciąż trwającym dramacie Czeczenii. Z jednej strony uważnie obserwuje to, co rzuca się w oczy – rozbudowane rytuały ku czci Ramzana Kadyrowa, w czysto stalinowskim stylu kultu jednostki. Z drugiej – dzięki starannej dokumentacji zaświadcza o skali terroru wymuszanych zaginięć. Oficjalne masowe uroczystości, gloryfikujące nie tylko Kadyrowa, ale i Putina, przywodzą na myśl orwellowskie Ministerstwo Prawdy, w swoich wysiłkach stworzenia nowej tożsamości narodowej, w której nie byłoby śladu po dwóch krwawych wojnach. Tylko parę odważnych kobiet – krewnych wojennych ofiar – nadal poszukuje ich grobów. Ludzie boją się mówić i jedynie rosyjska pozarządowa organizacja Komitet Przeciw Torturom waży się rozmawiać z rodzinami szukającymi zaginionych. Nieustannie przeciwstawiając obrazy błyszczących wieżowców i kolorowych parad szeptanej jedynie prawdzie o opresji, Loizeau tworzy przejmujący portret narodu w stanie wielkiego zagrożenia. Poprzedni - pierwszy na tej stronie! - wpis przepadł. Za bardzo przywaliłem? Oglądajcie ten film. To nie jest kolejna opowieść martyrologiczna żydów i o nich. To jest opowieść o terrorze Sowieckim, równym terrorowi izraelskiemu w Palestynie i amerykańskiemu po 2001 r. O zastraszaniu ... więcej Podejrzewam, że gdyby to był kolejny z setek "dokumentów" poświęcony żydowskiej martyrologii, to oglądaczy byłoby tu legion. A sami mądrale. No ale Sowiety robią z Czeczenami mniej więcej to samo co Izrael z Palestyńczykami - tworzą terrorystów, których potem zwalczają. Amerykanie od 2001 ... więcej